piątek, 30 czerwca 2017

Potwór z dziećmi

Choć wykroczymy w ten sposób poza główny obszar zainteresowań bloga, warto byłoby powiedzieć słówko o jednym z najlepszych piłkarzy świata, Cristiano Ronaldo.

Świat obiegła wiadomość, że CR7 ponownie został ojcem, tym razem bliźniąt. Osobnik ten ma ponadto siedmioletniego synka. Dzieci za każdym razem urodziły surogatki, które pozostają anonimowe. Media głównego nurtu mając problem z tą informacją, chyba najczęściej wybierają formułę neutralną pisząc, że „Cristiano Ronaldo pokazał światu bliźniaki”. Tymczasem taka forma powiększania rodziny nie jest dobra ani nawet obojętna. To nienormalność.

Trzeba być POTWOREM, by odmówić własnym dzieciom posiadania matki.
Patrzcie, tak wygląda potwór z dziećmi.




Nie chcę wnikać, jakie są przyczyny nienormalności CR7. Czy przewróciły mu w głowie pieniądze, czy jest kryptohomoseksualistą, czy stało się z nim cokolwiek innego. Cristiano Ronaldo jest wybitnym piłkarzem, nikt mu nie odbiera ani nie odbierze osiągnięć na murawie. Ale na jego pozaboiskowe poczynania po prostu nie chce się patrzeć.

5 komentarzy:

  1. Nic dodać nic ująć - nienormalność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Nienormalność jest standardem w świecie celebrytów, także tych pracujących w sportowej branży przemysłu rozrywkowego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam o tym, koszmar :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Czcigodny Krusejderze
    Cały czas poruszamy się w sferze domysłów. Ale przypominając sobie niektóre erupcje histerii CR7 na boisku, hipoteza robocza jest oczywista.
    Spotkałem w życiu kilku facetów, którzy nie zostali obdarowani łaską wiary, tym nie mniej w życiu codziennym zachowywali się przyzwoicie. Ale żadnemu z nich do głowy nie przyszło kryć się ze swoimi uczuciami do kobiety. I poruszając się w obrębie swojego systemu wartości, zawsze podpisywali stosowny dokumeny w tzw. Urzędzie Stanu Cywilnego, zanim zostali ojcem. Zatem nie miałem problemu z podaniem im ręki.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń